Rok 1989. Zmiana systemu i firma rusza pełną parą do przodu. To nasza pierwsza profesjonalna ulotka. Projekt zamówiony w studiu graficznym. Na zdjęciu właściciel Jerzy Prajsnar ze wspólnikiem Zbigniewem Matuszewskim. W ofercie blaty, parapety i drzwiczki zaoblone na krawędziach. Dekory atrakcyjne, bo sprowadzone z Włoch. Terminy realizacji krótkie, klienci, którzy kilka miesięcy wcześniej oglądali ocet na półkach są zdziwieni… czytaj więcej »
Rok 1993. Tył ulotki – spójrzmy na informacje i powspominajmy. Jak się dodzwonić do Chobotu? Na bezpośredni numer stacjonarny na wsi nie ma co liczyć, ale nas ratuje pierwszy telefon komórkowy…
1994 rok – podejmujemy nowe wyzwanie. Już nie wystarcza nam produkcja samych półfabrykatów (blatów i drzwiczek) – od tej pory będziemy sprzedawać również całe kuchnie. Nasze motto brzmi dumnie: „od projektu do montażu”. W fabryce zaczyna wyrasta ekspozycja wnętrz.
1996 – ulotka – zawiadomienie o zmianach i nowościach. 100 pięknych dekorów na składzie i nowa maszyna – frezarka numeryczna, dzięki której meble kuchenne stracą uprzykrzone kanty, a projektanci pozwolą sobie puścić wodze fantazji. A co najważniejsze – na górze widać już adres pierwszej strony www i skrzynki e-mailowej…
Rok 2002. Kolejna, trzecia hala, w charakterystycznym zielonym kolorze już gotowa. Na Bartyckiej od roku funkcjonuje nasz sklep, który dopiero sześć lat później, w 2008 roku zostanie kompletnie przebudowany by zaprezentować aktualny przebój - kolekcję mebli „angielskich” (produkowanych oczywiście u nas, w Chobocie ;-)
Rok 2001. Uruchomienie punktu na Bartyckiej, rośnie ekspozycja mebli kuchennych w fabryce w Chobocie. Na terenie firmy zostaje otwarty barek, gdzie można zjeść gorący posiłek.
Ulubiona ulotka klientów, bo …z planem Warszawy.
Rok 1998. Wszystko o blatach kuchennych…
Rok 1998. 145 dekorów na stanie, bezpłatny wzornik i nasz transport. Do produkcji wzorników służy specjalnie w tym celu nabyta specjalna maszyna…
Rok 2002. Katalog laminatów. Kto pamięta dekor fiolet lotnisko? Nasz laminat służył jako jeden z bardziej charakterystycznych motywów zdobniczych na warszawskim Okęciu…
Rok 2006. Kolejny wzornik laminatów, tym razem duży, tekturowy stojak do postawienia w biurze lub na ekspozycji. Na projekcie – nowe logo firmy. „Chobot Wnętrza”, bo oferta firmy staje się coraz bogatsza.